Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
39 postów 2 komentarze

Krajowe Porozumienie Samorządowe

Antoni Gut - Samorządność Wolność Własność Praworządność

Dla nas to wyraz dobrej woli a dla Nich to sprawa życiowa

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Niniejszym zwracam się do Pań i Panów z prośbą, o wsparcie.

  

                                  Prośba

Niniejszym zwracam się do Pań i Panów z prośbą, o wsparcie Pokrzywdzonych przez Bank PEKO SA Państwa Doroty i Ryszarda Opara.

Uprzejmie proszę o podpisanie poniższego tekstu i wysłanie go na adres mailowy Sądu Apelacyjnego w Warszawie VI  Wydział Cywilny;boi@waw.sa.gov.pl lub skargi@waw.sa.gov.pl

Proszę również o przesłanie tego tekstu do mojej wiadomości na adres: oburzeni1@gmail.com 

                                            Z wyrazami szacunku

                                                     Antoni Gut 

                                        jestem pod telefonem 531 825 787




------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

                             Sąd Apelacyjny w Warszawie

                              VI Wydział Cywilny

         Plac Krasińskich 2/4/6, 00-207 Warszawa

         tel. (22) 530-8885, -8886, -8754, -8888

         e-mail:boi@waw.sa.gov.pl ;skargi@waw.sa.gov.pl

 

Sprawa dotyczy: sygn. akt VI ACa 1147/15

sygn. I instancji XXV C 1132/10

 

    Dnia 18 sierpnia 2016 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie rozpatrzy sprawę nieuczciwych praktyk jakich dopuścił się Bank PEKAO S.A. wobec pp. Doroty i Ryszarda Opara.

    W wyniku bezprawnych działań PEKAO SA, tj. oszustwa z premedytacją i przestępstwa polegającego na sfałszowaniu podpisu na umowie kredytowej (bezsporne, potwierdzone przez Sąd I Instancji), Państwo Opara stracili cały swój majątek. Od 14 lat walczą z Bankiem o sprawiedliwość i rekompensatę za poniesione straty majątkowe i krzywdy moralne.

    Zwracam się do Wysokiego Sądu, o wydanie sprawiedliwego wyroku przywracającego  nam obywatelom - zaufanie do wymiaru sprawiedliwości w Polsce.

     Jednocześnie zwracam się o naprawienie krzywdy Państwu Dorocie i Ryszardowi Opara, których na drodze manipulacji i obrazy podstawowych norm prawnych III RP - pozbawiono dorobku całego życia.

Ich jedyną winą jest to, że zaufali Bankowi Pekao SA, Sądom i innym Instytucjom III RP. 

                                                         Imię i Nazwisko

                                                   miejscowość i powiat




 

 

Do wiadomości: oburzeni1@gmail.com


 

 

 

KOMENTARZE

  • Serdeczne dzięki.
    Serdecznie dziękuję Panie Antoni.

    Jest dokładnie - jak Pan napisał.

    Kiedyś byliśmy zamożnymi ludźmi.
    Pracowaliśmy ciężko, bardzo ciężko w Australii - ja jako lekarz, czasem dyżurowałem 7 dni w tygodniu - 24godz/dobę - Na okrągło.

    Potem, dzięki naszemu konstruktywnemu myśleniu - stworzyłem firmę w Australii, która budowała i zarządzała rozmaitymi placówkami służby zdrowia: Prywatne Szpitale, Przychodnie, Domy Opieki dla Rencistów.
    Mieliśmy piękny dom w Sydney. Żyło nam się naprawdę wspaniale.

    Cały jednak czas... jednak tęskniliśmy za krajem, naszą ojczyzną.

    Wreszcie w latach 1994-95, wróciliśmy do kraju -z bardzo dużą gotówką.
    Tutaj chcieliśmy budować dalszą przyszłość.
    Tutaj też, zbudowaliśmy piękny dom. Inwestowaliśmy w nieruchomości.

    W Polsce adoptowaliśmy sześcioro dzieci !!!
    (Pan Bóg nie dał nam własnych)
    Żyło nam się też bardzo dobrze.

    Ale niedługo. Mieliśmy sporo pieniędzy, mieliśmy zaufanie do ludzi oraz banków i Instytucji państwa.

    Byliśmy więc łatwym łupem dla oszustów i kombinatorów wszelkiej maści

    No i w końcu, zostaliśmy całkowicie oszukani - przez Bank PEKAO SA.
    Wydawałoby się, że Bank - to instytucja zaufania publicznego.
    Tak było w Australii - ALE NIE W POLSCE.

    Bank PEKAO SA, w którym ulokowaliśmy nasze pieniądze, przekonał nas do inwestycji - w spółkę, w dniu w którym ta spółka ogłosiła upadłość.

    Potem było cały czas z górki. Rozmaite manipulacje, matactwa, oszustwa fałszowanie dokumentów. Fałszowanie umowy kredytowej itd itd.
    Skończyło się egzekucją. Nie mamy teraz nic.

    STWIERDZAM, ŻE POLSKA JEST KRAJEM BEZPRAWIA I OSZUSTÓW.!!!

    Niestety, prym wiodą BANKI, Instytucje Państwa, Administracja oraz
    Wymiar Sprawiedliwości.

    Ale będziemy walczyć o sprawiedliwość.

    Mam nadzieję, że z pomocą Państwa - życzliwych ludzi - wygramy.
    Będzie to dla dobra wszystkich POLAKÓW

    Z góry dziękujemy za pomoc i wsparcie.

    Ryszard i Ewa Dorota Opara
  • @Ryszard Opara 12:17:54
    "Bank PEKAO SA, w którym ulokowaliśmy nasze pieniądze, przekonał nas do inwestycji - w spółkę, w dniu w którym ta spółka ogłosiła upadłość."


    Ulokował Pan wszystko, co Pan posiadał, w jedną spółkę?????

    Akurat na Pana miejscu bym się z tą nietrafioną inwestycją nie obnosił, bo to chluby Panu nie przynosi (ukazuje Pana co najwyżej w świetle naiwnego biznesmena-nieudacznika).

    Nie kwestionuję tego, że mógł Pan paść ofiarą oszustwa. Ale czy tym trzeba się chwalić na prawo i lewo?

    Nie to, żebym był nie wiadomo jak sprawnym inwestorem, ale co nieco o dywersyfikacji ryzyka mi wiadomo.

    Znam wielu Polaków, którym nikt oszczędności ich życia nie zabrał (być może mieli za mało, by stać się przedmiotem zainteresowania). Powszechnie panuje przekonanie, że na płaszczyźnie mikrobiznesu elementarna uczciwość tu istnieje (no chyba że się wejdzie w konszachty z III RP jako zleceniodawcą budowy autostrad.... tutaj wypłacalność jest żadna i dopiero trzeba ustawą przymuszać generalnego wykonawcę do tego, by ręczył za firmy pośredniczące w udzielaniu zleceń), więc co do zasady dopuszczam możliwość, że państwo polskie niekiedy może być bandyckie nieco.
  • @Ryszard Opara 12:17:54
    Jeśli

    - doszło do sfałszowania podpisu przez Pekao S.A.
    - system prawny III RP nie jest w stanie wyegzekwować odszkodowania

    można uznać, że Państwo Polskie niejako współuczestniczy w tym procederze. Albo poprzez bierną niemoc (zapewne celową), albo poprzez aktywne zaniechanie.

    Przypuszczam, że przy pomocy łebskich bezstronnych prawników (polecam fachowców z KMPG) warto byłoby dokładniej nad tym się pochylić i zanalizować, w którym momencie zawiodła egzekucja.

    I tam uderzyć. Prawnie, medialnie i lobbistycznie.

    Bo z tego, co mi wiadomo, pod względem teorii polskie standardy egzekucji odszkodowań za czyny niedozwolone (przestępstwo) - zwłaszcza w przypadku takiego potentata, jakim jest Pekao SA, o łatwo dostępnej masie majątkowej i jednoznacznie wskazanych osobach decyzyjnych (członkowie zarządu, pełnomocnicy) nie odstają w niczym od standardów zachodnich.

    Więc jeśli coś zawodzi, to realizacja.

    Poza tym są Trybunały Międzynarodowe. Polacy nie raz pokazali, że można uzyskać od państwa polskiego odszkodowanie. A Pan tylko narzeka.... sorry, ale nie wierzę tym, którzy publicznie gadają, jak to bardzo zostali pokrzywdzeni.... może to krzywdzący osąd dla Pana, ale przedstawiany przez Pana opis sytuacji to klasyczne wodolejstwo.... patrzcie, jaka mi się stała szkoda!

    Działać, a nie użalać się nad sobą, panie Ryszardzie. Niech Alicja Tysiąc i Marek Dochnal będą dla Pana przykładem. Wszak wygrali w Strassburgu z systemem prawnym III RP.

    Być może ktoś z przyczyn formalnych utrudnia nadanie orzeczeniu odszkodowawczemu klauzuli wykonalności czy też kwestionuje wszczęcie oczywistego pozwu, bo to ulubione sztuczki przedstawicieli dawnego systemu.

    A może taka symbioza zachodniego inwestora z bankiem PEKAO SA. jest z jakichś tam względów po Pana myśli, hę???
  • @maharaja 14:07:56
    Szanowny Panie Maharajo,

    Bank Pekao SA przekonał mnie poprzez swoje rozmaite działania, które (poprzedziły tę właśnie transakcję), że naprawdę dba o moje interesy, że dobrze mi doradza. Zawsze nieźle na tym zarabiałem.

    Niestety to była tylko po prostu "podpucha".
    Mnie się jednak wtedy wydawało, że Bank jest wiarygodny.

    Bank radził, żebym częściowo finansował inwestycje z własnych środków a na resztę wziął kredyt z Banku. I to właśnie ten Kredyt mnie zniszczył.
    No bo kiedy spółka poszła w upadłość, akcje były nie do sprzedania. Nagle pojawiły się odsetki karne itd itd - Wiele, wiele innych szczegółów - nie warto w to wchodzić.

    Potem też okazało się, że podpis na umowie kredytowej był sfałszowany - i wyszło na jaw wiele innych oszustw i manipulacji Pekao SA.

    Ja przedtem, żyłem w innych realiach, w Australii. Tam uczyłem się sztuki robienia interesów.
    Tam, w Australii takie rzeczy są po prostu niemożliwe.
    Tam, Bank, który by zrobił takie rzeczy, które Pekao SA zrobiło mnie - natychmiast, przestałby funkcjonować.

    Ja zdaje sobie sprawę, że jest w tym również moja wina i wcale się tymi sprawami nie chwalę - ale niestety człowiek uczciwy nie ma szansy z oszustami.

    Oczywiście "post factum" sam nie mogłem zrozumieć jak to wszystko było możliwe, jak mogłem się na top zgodzić.
    Najłatwiej jest jednak mówić "po szkodzie".

    Takie rzeczy są chyba możliwe tylko w Polsce.
  • @maharaja 14:23:51
    Szanowny Panie Maharajo,

    Widać z Pańskiego komentarza, że Pan chyba nie zna albo nie rozumie realiów, które funkcjonują w naszym kraju.

    Czy Pan nie zdaje sobie sprawy z tego, że istnieją ścisłe powiązania między Bankami a Rządem RP.

    Bank Pekao SA jest typowym właśnie tego przykładem.
    Bank Pekao SA, został sprzedany (za absolutnie rekordowy bezcen) firmie Włoskiej (Bank UniCredit). Cała transakcja została przeprowadzona przez Pana Jana Krzysztofa Bieleckiego. Był on najpierw Premierem RP w 1991r potem "doradcą" Rządu do spraw prywatyzacji Banków. To on właśnie, sprzedał kontrolę nad Pekao SA - UniCredit SpA. A potem został zupełnie przypadkowo - Prezesem Zarządu tego właśnie Banku - na bardzo wysokiej pensji. Potem zaś był głównym "doradcą" finansowym Premiera Tuska i PO.

    I sądzi Pan, ze ja w takiej sytuacji - miałem jakiekolwiek szanse wygrać sprawę z Bankiem Pekao SA. Nieważne nawet jakie miałem dowody. Sprawa była nie do wygrania.

    Kwestia Prawników. Czy Pan wie - ile taka sprawa kosztuje, aby ją prowadzić przez Kancelarię Prawną - typu KPMG. A poza tym, ta własnie firma (większość renomowanych firm) ma różne zlecenia z Banku. Tak na wszelki wypadek - Bank daje im (nieduże) zlecenie - potem jest "konflikt interesów".
    Miałem nawet, taką firmę ale po pewnym czasie, okazało się, że ta firma pracuje...dla tego własnie Banku.

    Itd Itd - Proszę mi wierzyć - Polska jest krajem absolutnego Bezprawia.
    Tylko ten ma rację - kto ma pieniądze (duże pieniadze) oraz Układy.

    Pan Dochnal, wygrał sprawę, przeciwko Polsce ( z systemem prawnym) i dostał odszkodowanie - ok 1,500 Euro. A jego koszty, były...

    To wszystko co Pan pisze i radzi - to niestety fikcja.

    Ja się nie użalam ale wydaje mi się, że muszę napisać osobny artykuł na ten temat - aby być zrozumianym.

    Pozdrawiam

    Ryszard Opara
  • @Nibiru 16:12:43
    Makarony "MALMA" też załatwili bez mydła. Okazało się, że dyrektorami w PKO SA byli ludzie którzy przedtem piastowali wysokie stanowiska w największych wytwórniach makaronów we Włoszech. Zresztą szefem banku PKO SA był też pewien polski liberał, dla KTÓREGO KRADZIEŻ PIERWSZEGO MILIONA TO CNOTA. nIE DZIWoTA WIĘC PO JAKIEJ DRODZE TEN BANK KROCZY.
  • @RO
    Jeśli faktycznie jest tak, jak Pan pisze, to żyjemy w finansowej dżungli.

    Sytuacja wygląda gorzej niż Schroeder i Gazprom - tam przynajmniej to wszystko miało finansowe uzasadnienie (Niemcy dzięki Gazpromowi i mają tańszy gaz, niż reszta Europy, choć koszty eksploatacji gazociągu są nieporównywalnie wyższe). A u nas interes społeczny nie istnieje - sprzedaje się tanio Pekao SA, byle mieć potem u nich etat....

    Z tym że gdy Schröder objął funkcję w zarządzie Nord Stream, w Niemczech wybuchł skandal (uciszany, ile się dało), a u nas jakoś to wszystko mało kogo obeszło. W Finlandii także premier miał straszą krytykę, gdy zasiadł w zarządzie spółki budującej NordStream.

    Bardzo trudno i boleśnie czyta się to, co Pan pisze, bo mimo wszystko dziś nadal mnóstwo ludzi uważa, że Solidarność i jej liderzy po 89 r. chcieli dla Polski dobrze i realizowali nasze interesy.

    Takie fakty bolą.
    Wymagają rewizji własnego stanowiska co do liderów Solidarności.
    Ideały upadają.

    Trzymam kciuki za tę rozprawę przed Sądem Apelacyjnym.

    Tak z ciekawości: czy na płaszczyźnie prawa karnego ktoś odpowiedział za podrobienie podpisu? Bo jeśli nie, to faktycznie takie fakty trzeba nagłaśniać... wg prawodawstwa i PRLu i III RP jest to ewidentne przestępstwo i jeśli nie zostało ukarane, to zakrawa to na przegięcie równe co najmniej aferze FOZZ ("jak na bezczela wycyckać gościa z kasą").

    Do dziś nadal wielu młodych Polaków, którzy w 90-tych latach mieli po 15-25 lat, uważa KLD za zaczątek i kuźnię polskiego liberalizmu. A to, jak widać, kradziejo-liberalizm był.

    W sumie afera "Ambergold" tego obrazu tylko dopełnieniem jest... obraz pojawia się spójny...

    "Komitet Stabilności Finansowej zauważył, że wyłudzenie pieniędzy przez Amber Gold od ponad 11 tys. osób było możliwe m.in. dzięki zaniechaniom ze strony instytucji publicznych, wskazując przede wszystkim na Prokuraturę Rejonową Gdańsk-Wrzeszcz, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ABW oraz CBŚ oraz część banków współpracujących z Amber Gold."

    [Tak właśnie.... potentata, jakim był AmberGold, im się nie chciało skontrolować, i to kilku instytucjom z rzędu, a bez najmniejszych wyrzutów sumienia gonią Kowalskiego za nieuiszczony mandat lub opóźnienia w zapłacie podatku......]
  • @Autor
    Osobiście nie widzę związku między wysyłaniem maili na adres mailowy sądu a sytuacją, w jakiej znalazł się p. Opara, no ale maila wyślę. Może to jakaś forma ludycznego nacisku na sędziów? Nie wiem. Czasem taki ludyczny oddolny nacisk zadziała...

    Niewątpliwie w sytuacji "mordu sądowego" - tylko tak można nazwać umorzenie postępowania w sytuacji, gdy stwierdzono podrobienie podpisów pod umową kredytową - występuje konieczność lobbowania (bo jakże inaczej - wskutek braku możliwości wszczęcia wpadkowego postępowania karnego z powodu uprawomocnienia się orzeczenia o umorzeniu - można dochodzić swych słusznych praw? Poza lobbowaniem chyba tylko orężem... a to chrześcijanowi niespecjalnie przystoi).

    Jednak z tym Pekao SA jest coś na rzeczy... nie dalej jak dziś UniCredit ogłosił zamiar wycofania się z tej wyjątkowo dziwnej nawet jak na realia polskiego bantustanu inwestycji:

    http://www.forbes.pl/unicredit-chce-sprzedac-pekao,artykuly,206125,1,1.html

    A gdyby jeszcze skorelować te wydarzenia z wizytą papieża (UniCredit to włoski bank), zwłaszcza o ile Franciszek w kazaniu nawiąże do moralności w biznesie, uwierzę w to, że i tutaj, w tej postkomunistycznej bylejakości, Prawda może wygrać z bezprawiem, czego panu RO szczerze życzę.

    W coś trzeba wierzyć.... w co, jak nie w sprawiedliwość niesioną przez najwyższego przedstawiciela władzy spod znaku Krzyża?
  • @Ryszard Opara 15:26:54
    Witaj macie taką szansę , jak żydzi podczas okupacji .Banksterzy ukradli i ich już nie ma .Pozdrawiam.
  • --------- WYMIAR NIEsprawiedliwości
    --- ZGLISZCZA ! tyle zostało po walce z TALMUDYCZNYM SYSTEMEM w POLIN .
  • Bank PEKAO SA
    Kojarzył się i kojarzy z bankiem państwowym. Narodowym bankiem, który był za PRL.
    Oszuści mieli i mają się dobrze. Nazwę wykorzystali i wykorzystują perfidnie.
  • "Moje poparcie"
    Udzieliłem poparcia Państwu Opara.
  • @Analityk 08:32:36
    My też i z tego nic wyniknąć nie może . To jest Polska , podobno ? .Ave.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31