Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
39 postów 2 komentarze

Krajowe Porozumienie Samorządowe

Antoni Gut - Samorządność Wolność Własność Praworządność

Dlaczego 11 listopad?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Właśnie tego dnia należy oddać hołd wszystkim, którzy przyczynili się do przywrócenia na mapę Europy - Wolnej i Niepodległej.

 W obliczu totalnej dezinformacji o przyczynach świętowania rocznicy odzyskania Niepodległości w dniu 11 listopada, jaką prowadzą media reżimowe i liberalne postanowiłem napisać, dlaczego właśnie tego dnia należy oddać hołd wszystkim, którzy przyczynili się do przywrócenia na mapę Europy - Wolnej i Niepodległej.

 Bić się czy nie bić – oto pytanie. Tak można by sparafrazować sytuację naszych przodków z końca XIX wieku. Po 100 latach niewoli, wśród ówczesnych elit politycznych dominowały dwie opcje. Dwa sposoby, dwa nurty polityczne mające doprowadzić nas do niepodległości. Ugodowość wobec zaborców aby w ten sposób zyskać na czasie i odbudować nadwątloną zrywami zbrojnymi tkankę narodową i nurt rewolucyjny, pielęgnujący tradycję insurekcyjne, propagujący pomysł kolejnego powstania.

Przełomem w tym niekończącym się „chocholim tańcu” był rodzący się nowoczesny - ruch narodowy. Nestorzy Ruchu dokonali przełomu w myśleniu o „wybiciu się na niepodległość”. Przekonywali. Skoro polityka „ugody” nie przynosi oczekiwanych efektów a powstania narodowe wręcz oddalają perspektywę niepodległości, to należy zrezygnować z tych szkodliwych sposobów i wybrać coś co przyniesie Polsce Niepodległość. Tym czymś była idea narodowa, z założenia obejmująca cały Naród - we wszystkich zaborach.

Ten sposób rozumienia polityki w kontekście odzyskania utraconej przed stu laty niepodległości zyskał szeroką akceptację we wszystkich zaborach - wśród wszystkich stanów. Ten sposób rozumienia polskiego interesu narodowego sprawił, że Polacy jako naród w przededniu wojny światowej tylko w niewielkim stopniu dali posłuch „rewolucjonistom” nawołującym do powstania. Polacy nie poparli żadnego zaborcy a konsekwentna polityka Romana Dmowskiego i polityków narodowych w rezultacie doprowadziła - na Konferencji Pokojowej w Wersalu - do uznania Niepodległego Państwa Polskiego z dostępem do morza. Polska ponownie wróciła na mapę Europy jako duże, niepodległe państwo z zabezpieczoną granicą zachodnią, północną i południową. O wschodnie rubieże stoczyliśmy wojnę, choć była szansa na rozsądniejsze załatwienie tej sprawy.

W tym kontekście ustalenie dnia świętowania rocznicy odzyskania niepodległości jest sprawą ważną i dlatego rodzi się kolejne pytanie. Jaki to miałby być dzień? Pozwolę sobie zamieścić cytat z JKM „Dlaczego prawicowiec ma jako Święto Niepodległości czcić dzień przekazania władzy nad niepodległą już Polską socjaliście, który 22-XI-1918 ogłosił powstanie II Rzeczypospolitej - likwidując tym samym Królestwo Polskie? Prawica powinna obchodzić 7-X, a Lewica 22-XI!”.

W dniu 11 listopada 1918 roku właściwie nic w Polsce się nie wydarzyło a na pewno nic ważnego. Podnoszony przez reżimowe media fakt przekazania władzy nad wojskiem przez Radę Regencyjną - Józefowi Piłsudskiemu jako okazję do świętowania jest zwykłą dezinformacją. Przecież z tego powodu nie świętuje się rocznic niepodległości. Poza tym logicznie rozumując, jeżeli Rada Regencyjna przekazała coś socjaliście Józefowi Piłsudskiemu, tzn. że to coś już posiadała. Właśnie Rada Regencyjna ogłaszając Deklarację Niepodległości Królestwa Polskiego w dniu 7 październik 1918 roku, tym faktem rozpoczęła niepodległy byt, ale nie całej Polski a tylko Królestwa Polskiego i to co miała, mogła przekazać i przekazała.

Czy obchody rocznicy odzyskania niepodległości powinniśmy obchodzić - każda formacja polityczna w innym dniu oddając hołd ważnym z jej punktu widzenia osobom. Tak - ale nie tylko. W tym kontekście rodzi się kolejne pytanie, czy jesteśmy w stanie się jakoś porozumieć i świętować „rocznicę” odzyskania niepodległości również „razem” w jednym, jakimś umownym dniu. Siłą rzeczy powinien to być dzień symboliczny i politycznie obojętny dla wszystkich.

Takim dniem jest 11 listopad.

Jak napisałem wyżej, w tym dniu nic w Polsce się nie wydarzyło, ale mimo to jest to dzień dla nas symboliczny. Jest to dzień faktycznej kapitulacji Niemiec i zakończenia I wojny światowej. Kończący ją formalnie Traktat Wersalski wynegocjowany i podpisany przez Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego, uznał naszą podmiotowość i prawno-państwowy byt.

Polska jest stroną Traktatu Wersalskiego jako Niepodległe Państwo - jako państwo zwycięskie w wojnie. Było to możliwe dlatego, że Niemcy zostały pokonane. 11 listopada 1918 roku „Niemcy zostały powalone na kolana.” Koncepcja Ruchu Narodowego, że Polska ma szansę się odrodzić, tylko po pokonaniu Niemców zyskała realne potwierdzenie.

KOMENTARZE

  • Niemcy
    ...nigdy nie zostały powalone na kolana, może chwilowo, ale pomimo, ze Polska odzyskała niepodległość tak w zasadzie od tego czasu niepodległa nie była, po dziś dzień...okupują ją wszelakiej maści polityczni targowiczanie, którzy czerpią korzyści sprzedając po kawałku naszą Ojczyznę...nie ma czego świętować, a na pewno nie ma co klakierować temu, który dwa razy ułożył się z bolszewikami, a potem został wielkim marszałkiem...

    Hołd należy się Dmowskiemu i Paderewskiemu, bo to oni przyczynili się do tego, że Polska wróciła na mapy świata ...do prawdziwej niepodległości jeszcze bardzo daleka droga...pozdr
  • "Dlaczego 11 listopad?"
    No właśnie - dlaczego? Przecież w języku polskim w tym - nomen omen - przypadku poprawny jest dopełniacz. I na dodatek w tekście zdarza się Panu napisać poprawnie... No chyba, że chodzi o - bo ja wiem? - jedenasty listopad od stworzenia świata, albo w ubiegłym stuleciu? Pozdrawiam.
  • PRAWDA O 11-TYM LISTOPADA...
    To jest fałszywa data, wpisana do kalendarza przez Wroga, żeby zataić prawdę jak to z tą polską Niepodległością było. Odzyskiwanie Niepodlełości to okres 18-tu lat; Wrogowi chodzi, żebyśmy tego nie rozumieli. A prawda jest dość prosta, proszę z uwagą się zapoznać;
    POCZĄTEK:
    Postawienie Krzyża na Giewoncie 25 VII 1901. Wtedy się obudził w narodzie Duch. Zaistniało wiele czynników dodatkowych, choćby taki, że - dzięki działalności Doktora Chałubińskiego z Warszawy nasi Przodkowie zaczęli gremialnie jeździć na wczasy do Zakopanego i było komu na ten Krzyż popatrzeć, a potem wrócić do swojego miasta powiatowego i wsi, i opowiedzieć o Nim. Innym czynnikiem istotnym było to, że natchnieni Duchem Niepodległości Polacy mieli gdzie się zapisywać i mieli organizację na którą warto było płacić, bo zaspokajała ona polityczne aspiracje polskie. Tą organizacją była ND-ecja Romana Dmowskiego. Dodatkową okolicznością istotną była fala nasiedleń przez Zaborców ludności żydowskiej i niemieckiej na terenach polskich. Był zatem wróg wewnętrzny, który denerwował i zachęcał do kontr-działania. No i okolicznoscią najistotniejszą był fakt, że pod zaborem rosyjskim na terenach polskich pojawił się dobrobyt. Polacy mieli kupę szmalu, mieli z czego dawać na politykę Panu Dmowskiemu. Czyli zaistniały dwa czynniki: wysokie morale, bodziec nacjonalistyczny i czynnik ekonomiczny.
    KONIEC;
    Zwieńczeniem odbudowy Niepodległości było podpisanie Traktatu Wersalskiego 28-go czerwca 1919. Jest to data ważniejsza niż zawieszenie militarnych działań wojennych 11-go listopada 1918, bo tak naprawdę Niemcy zawiesiły wtedy te działania po to, żeby utrzymać stan posiadania w Europie Środkowej, żeby nie dopuscić do powstania Polski. Tak naprawdę od 11-go listopada 1918 do 28-go czerwca 1919, przez prawie osiem miesięcy trwała wielka wojna dyplomatyczna i ekonomiczna. Wojna się zakończyła przegraną Niemiec, ale nie całkowitą ich klęską. Okazało się, że siły WASP-owskie nie są zainteresowane pokojem, lecz trwałym zniewolniem Słowian i wielu innych narodów świata. Polska na konferencji pokojwej w Wersalu grała razem z Cesarstwem Japonii, stała po stronie narodów słowiańskich przeciewko WASP-om. Niepodległość odzyskaliśmy 28-go czerwca, kiedy nasi Wrogowie pisemnie oświadczyli, że zgadzają się na istnienie naszego Państwa. Wróg się wije, żeby ten akt międzynarodowy zataić, umniejszyć, zapomnieć.
    DLATEGO należy właśnie 28 czerwca ustanowić Dniem Niepodległości. I my, narodowcy ten dzień już od dawna świętujemy. Masoni to wiedzą, więc w roku 1937-mym zaproponowali datę fałszywą, żeby naród ogłupiać. Potem przyszły dwie okupacje i Okragły Stół i ludzie się przyzwyczaili, i teraz nie mają glowy - jak to wszystko ogarnąć. Za to my, naroodwcy - bardz dobrze wiemy. Znaleźliśmy sie na rozdrożu. Na Placu Na Rozdrożu się pojawiamy, przy pomniku Dmowskiego i stawiamy Krzyż - taki jak na Giewoncie. Przy okazji wyszło, że są wśród narodowców mroczne siły, które młodzież polską od tego Rozdroża odciągają, Dmowskiego dezawuują, prawdę o Krzyżu zatajają, kulturę polską (prosiak nadziewany kaszą gryczaną to element naszej bogatej kulury kulinarnej!) wyśmiewają... W ten sposób się odkrywa Wróg. Onegdaj jakiś młodzieniec o urodzie żydowskiej, podający się za autonomicznego nacjonalistę rzucił się na mnie i zabronił mi przychodzenia pod pomnik Dmowskiego. Czyli wygrywamy informacyjną wojnę o pamięć. Wrogowi puszczają nerwy.
  • i psu na budę ta wolna Polska
    skoro zwykłym ludziom w tej Polsce żyło sie gorzej jak pod zaborami, a do władzy i koryta postąpił zbrodniczy kościół katolicki i polskie pany, nie mniejsze zbrodniarze jak kk.
  • @Eugeniusz Sendecki 16:18:45
    ---Pan jest zwykłym ZDRAJCĄ !!! BEZCZELNYM historycznym kłamcą !!. Jezuici MÓZG wyprali , albo ???? jesteś Pan na / żołdzie / ?. WROGA nr 1 narodu polskiego ŚWIĘTEGO CESARSTWA RZYMSKIEGO NARODU NIEMIECKIEGO czytaj ŻYDOSKIEGO !!

    http://historiazakazana.hvs.pl/kosciol-katolicki-a-rozbiory/
  • @Eugeniusz Sendecki 16:18:45
    Brawo Panie Sendecki.Prawda zwycięży.I proszę zwrócić uwagę jak zawył z wściekłości szatan.Trafił go Pan dokładnie między ślepia aż miło popatrzeć.
  • @matterhorn 18:04:51
    ----------------------- http://www.stara.alberto.pl/index.php?p=polityka
  • @matterhorn 18:04:51 - NO BA! A WIDZI PAN JAK SIĘ DIABŁY MOTAJĄ?
    Raz plują na Kościół Święty i Krzyż, że jest zły i że Polacy się powinni od Kościoła uwolnić, że Krzyża powinno nie być, udają że nie są Żydami, a innym razem stają w obronie tegoż Kościoła, udają troskę o Krzyż przed profanacją i Prosiaczek im nie smakuje. Ot, Diabły nasze NEonowe!
    Macie tu kaszy polskiej, żeby Was pokręciło!
    [w tym miejscu przerwał, żeby dołożyć Ninie-Anodinie, Mind-Servicowi, Stanislavowi i Rzeczpospolitakowi po bryłce kaszy starannie w smalcu zmoczonej]
    [na co Diabły owe zawyły i z piskiem schowały się najmroczniejszy zakamarek internetu]
  • @Eugeniusz Sendecki 16:18:45
    Zgadzam się z Panem. 28 czerwca to znacznie lepsza data na świętowanie tego dnia naszego narodowego zwycięstwa niż 11 listopada. Jest wtedy znacznie cieplej i dni są bardzo długie.

    Tak powinny wyglądać obchody święta Niepodległości, czy innych świąt narodowych.:
    https://www.youtube.com/watch?v=Blb_hIoYPT4

    Wtedy polski patriotyzm przestałby się kojarzyć ze śmiercią, porażką i ponurością, ale ze zwycięstwem, siłą życia, czymś pozytywnym.
    Choć dużo lepiej by było gdyby Polska odrodziła się u boku carskiej Rosji - wtedy nie mielibyśmy narzuconego tzw. małego traktatu wersalskiego, który nakazywał specjalne traktowanie mniejszości żydowskiej. No i mielibyśmy potężnego sojusznika.
  • @Eugeniusz Sendecki 18:40:28
    Istnienie Polski gwarantowane jako ekonomiczne zwycięstwo warto promować w świecie szybkiej informacji.

    Niepodległość odzyskaliśmy 28-go czerwca 1919 r, kiedy nasi Wrogowie pisemnie oświadczyli, że zgadzają się na istnienie naszego Państwa.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930