Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
39 postów 2 komentarze

Krajowe Porozumienie Samorządowe

Antoni Gut - Samorządność Wolność Własność Praworządność

To woła o pomstę do Nieba

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ten proceder będzie trwał tak długo, jak długo Polacy będą olewać swoich. Ludzie sprawujący władze wiedzą o tym, że nikt nikomu nie pomoże w odpowiednim momencie.

 Codziennie dowiadujemy się o decyzjach urzędników czy sędziów niszczących swymi wyrokami lub decyzjami administracyjnymi Polaków - zwykłych ludzi, najczęściej przedsiębiorców lub ludzi naprawdę biednych i niezaradnych. Jednocześnie dowiadujemy się, że złodzieje, malwersanci i zwykli bandyci są uniewinniani. A politycy, urzędnicy, sędziowie, prokuratorzy, komornicy, reżimowi dziennikarze, banksterzy i decydenci korporacji za swoje zło wyrządzone Polakom nie są nawet niepokojeni.

Dowiadujemy się o kolejnych samobójstwach Polaków, doprowadzonych przez te zorganizowane grupy przestępcze do ostateczności, ciągle dowiadujemy się o odbieraniu rodzicom dzieci tylko, dlatego, że są biedni. Natomiast mniej słychać o procederze wołającym o pomstę do Nieba, procederze handlu dziećmi. Sprzedawaniu polskich dzieci za granicę.

Okazuje się, że nie ma żadnej procedury, żadnej kontroli nad tym, co się z tymi dziećmi dzieje po ich wywiezieniu z Polski. Z prywatnych śledztw przeprowadzonych przez Pana Paweł Bednarz wynika, że mogą one padać ofiarą pedofilów a nawet mogą być „kupowane na części.”  To może przerażać, ale taka jest prawda.

Ten proceder będzie trwał tak długo, jak długo Polacy będą olewać swoich. Ludzie sprawujący władze wiedzą o tym, że nikt nikomu nie pomoże w odpowiednim momencie. Ja o tym ich procederze naprawdę wiem dużo z własnego z nimi doświadczenia, jako obywatel i przedsiębiorca. Poza tym przez kilka lat byłem zastępcą burmistrza i miałem sposobność poznać, sposób ich myślenia. 

Dlatego od wielu miesięcy zachęcam wszystkich rozumiejących ten problem do budowania swego rodzaju struktury POROZUMIENIA ludzi dobrej woli. Ludzi, którzy widzą trochę więcej niż czubek własnego nosa, no, ale jak na razie to prawie wszyscy mają wszystkich w ... nosie.

Mój pomysł jest prosty i nie wiele kosztuje tych, co do niego chcieliby przystąpić. Po prostu należy poświęcić trochę czasu dla innych a koszty finansowe, to może wynajem jakiejś salki, co jakiś czas i ceny dojazdów, o ile gdzieś trzeba dojechać. A korzyści? Satysfakcja osobista. Natomiast zyskują inni Polacy i nasz Kraj.

Doszedłem do przekonania już dawno temu, że ludzie władzy nie boją się swoich ministrów czy prezydentów. Oni boją się jawności, boją się ujawnienia ich procederów, ich działań na szkodę Polaków. I to należy wykorzystać.

Musimy utworzyć Porozumienie, czyli sieć ludzi dobrej woli, którzy będą gotowi bezinteresownie coś zrobić na rzecz innych. Minimum to wysłanie maila do instytucji gnębiącej innego Polaka a maximum to osobista interwencja w tej instytucji, w obronie krzywdzonego lub udział w demonstracji lub pikiecie w tej sprawie.

 Zapewniam wszystkich, że tym sposobem, (pod warunkiem, że ruch będzie masowy), zmienimy Polskę na lepsze, zanim wygramy jakiekolwiek wybory.

Antoni Gut

 

Więcej na www.oburzeni.pl      tel. 531 825 787

Czekam na akces Pań i Panów do POROZUMIENIA.

KOMENTARZE

  • Ja sama pomagam ludziom, których urzędnicy mają zamiar skrzywdzić.
    I realnie pomogłam wielu, ale jestem nielubiana w urzędach, bo nie czzapkuję władzy. Osobiście doświadczyłam wiele przykrości o których nie chcę pisać.
    Zauważyłam też, że ten system produkuje cwaniaków , którzy uważają, że im się wszystko należy za darmo. Nieraz są to absurdalne sytuacje. Np. ostatnio spotkałam sie z ludżmi głuchoniemymi, którzy mają się dobrze materialnie, ale z każdej strony czerpią garściami. Uważają, że muszą walczyć z resztą społeczeństwa o swoje prawa. Ci przykładowo wymienieni walczą o mieszkanie w gminie, chociaż mają własnościowe, które sobie na I piętrze kupili za grosze od gminy. Chcą mieć teraz na parterze, bo mają niepełnosprawną córkę. Gmina nawet nie może im dać innego mieszkania, bo mają na własność. Ale to taka pazerność mamusiek., które zadbały aby kupić, bo tanio. Ja im wcześniej pomagałam, ale przestałam jak się zorientowałam w sytuacji. Oni mnie po prostu wykorzystywali. Jak napisałam wyżej wcale nie są biedni, to młodzi ludzie nastawieni na branie i wykorzystujący swoje inwalidztwo. Jedno ma zasadnicze wykształcenie, drugie średnie. Jedna mamuśka opowiadała mi, że ta ich niepełnosprawna córka na piechotę z nnauczycielką szła ze szkoły specjalne tylko do domu. Tj. może chodzić tylko leniom nie chce się jej ćwiczyć. Siedzą przy komputerach. Szlachetna paczka w tym roku to mnóswto paczek do sufitu w kuchni i przedpkoju. Po tym jak im pomagałam za darmo i byłam przeziębiona poprosiłam ich o sprzedanie kilku papierosów: policzyli sobie po 1 zł za sztukę jakieg oś ruskiego papierosa, albo robionego w nanufakturze bo do połowy lużno wypełnionego. Po co o tym piszę?
    Ten system tak zdemoralizował ludzi i dalej to robi, że ja ze wstydem przznaję też się dałam wmanewrować z dobrego serca. I z głupoty. Dlatego należy zachować roztropność w tzw. pomaganiu. Sytuacja którą w skrócie opisałam nie jest jednostkowa. To tylko przykład. Mogłabym podać następny z 500plus i zdemoralizowaną kobietą, która żyje w związku nieformalnym. z byznesmenen, a dzieciak nawet jego nazwiska nie ma.Tej też pomagałam z friko. I wiele innych przykładów. Moje doświadczenie wskazuje, że z zasady już nie będę pomagała za darmo ludziom. Pan też niech się nie rozczula nad ogólnie skrzywdzonymi, bo sam może zostać skrzywdzonym. Chciałam pokazać drugą stronę medalu.
  • Autor
    //Dlatego od wielu miesięcy zachęcam wszystkich rozumiejących ten problem do budowania swego rodzaju struktury POROZUMIENIA ludzi dobrej woli. //

    Daj se Pan spokój - szkoda Pańskiego cennego czasu na tych matołów tu...
    "Porozumienie"... Tu? "Ludzi dobrej woli"? Ale mogę parsknąć śmiechem?

    //Ludzi, którzy widzą trochę więcej niż czubek własnego nosa, no, ale jak na razie to prawie wszyscy mają wszystkich w ... nosie.//

    Tych nieudaczników tylko lufa przy skroni może do czegoś zmusić... I to za wiele bym nie wymagał...
  • @
    "Doszedłem do przekonania już dawno temu, że ludzie władzy nie boją się swoich ministrów czy prezydentów. Oni boją się jawności, boją się ujawnienia ich procederów, ich działań na szkodę Polaków. I to należy wykorzystać."

    Tego to się mogą co najwyżej obawiać.

    BAĆ to oni się boją TYLKO, że 100+tys ludzi wyjdzie, wywlecze ich zza biurek i zrobi "zamiast liści", lub choćby tylko "solidnie mordy obije".

    Popatrzmy, KTO "wygrał" (kolejnymi) rządami...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930